PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Comarch - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu www.nagel-group.com - partner portalu sniezka - partner portalu

Prezes Carlsberg Polska: to trudny rok przez pomysły regulacyjne, a konkurencja spektakularnie silna

Prezes Carlsberg Polska: to trudny rok przez pomysły regulacyjne, a konkurencja spektakularnie silna Tomasz Bławat, prezes Carlsberg Polska fot. Carlsberg Polska
0 0

Konkurencja na rynku piwa jest i była spektakularnie silna, a mijający rok jest także trudny pod względem regulacyjnym, nie tylko przez słaby sezon - mówi w wywiadzie dla serwisu portalspozywczy.pl Tomasz Bławat, prezes Carlsberg Polska. Pomysł zniesienia akcyzy na cydr określa jako dobry, ale krytykuje plany ograniczenia reklam piwa.

- Konkurencja oczywiście jest i była spektakularnie silna już w przeszłości. Zmiany właścicielskie nie miały na to wpływu - mówi w wywiadzie dla serwisu portalspozywczy.pl Tomasz Bławat odpowiadając na pytanie czy w branży piwnej coś się zmieniło od czasu wejścia do Polski japońskiego koncernu Asahi.

- Mijający rok jest za to trudny pod względem regulacyjnym – sporo było i jest niewiadomych jak np. podatek od wody. I o ile jest pewna normalizacja w otoczeniu konkurencyjnym, o tyle w otoczeniu regulacyjnym jest dużo nowych pomysłów – dodaje.

Pomysł dobry, pomysł zły

Mówi też, że np. rządowy pomysł regulacyjny odnośnie zniesienia akcyzy na cydry to akurat dobry pomysł, bo pomoże sektorowi jabłek, a branży piwnej nie zaszkodzi, jednak pomysł ograniczenia reklam piwa to de facto zakaz reklamy piwa.

- Skala sprzedaży cydrów jest nadal niewielka – około 80 tys. hektolitrów rocznie wobec ponad 37 milionów hektolitrów piwa. Dynamika jego sprzedaży rok do roku spada. Cydr zatem nie odbiera konsumentów kategorii piwa.  Propozycja zniesienia akcyzy na cydry jako pomysł na zwiększenie dynamiki sprzedaży jabłek, wydaje się dobry. Piwu to nie zaszkodzi, a jabłkom mogłoby pomóc – mówi Tomasz Bławat.

- Z kolei pomysł ograniczenia godzin nadawania reklam piwa z 20.00 na 23.00 to de facto zakaz reklamy. To moim zdaniem drastyczny ruch, który niestety nie rozwiąże sytuacji. Wbrew twierdzeniom projektodawców, skutkiem zakazu reklamy nie będzie zmniejszenie konsumpcji piwa, ponieważ nie występuje związek pomiędzy nakładami reklamowymi a konsumpcją. Polski rynek piwa jest już mocno uregulowany zapisami ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Jest też rynkiem nasyconym, dojrzałym i niezwykle konkurencyjnym - dodaje.

- Z danych jasno wynika, że zwiększone nakłady na reklamę, wydłużenie czasu antenowego i większa liczba kontaktów widzów z reklamą piwa nie przekładają się na większą sprzedaż i wzrost kategorii. Jako producenci wykorzystujemy reklamę do budowania przewagi konkurencyjnej swoich marek i informowania o nowościach, a nie do zwiększania rynku, który od 5 lat jest stabilny, a w 2017 spada – mówi również prezes Carlsberg Polska.

Tegoroczny sezon letni był słaby dla branży – zimny, z deszczową pogodą. Bardzo słaby był maj, czerwiec i lipiec - dlatego też zmieniły się szacunki co do zachowania rynku w całym 2017 roku.

Tomasz Bławat mówi, że rynek piwa w Polsce spadł w ciągu dziewięciu miesięcy 2017 roku aż o 3,5 proc. pod względem wolumenu i do końca tego roku już nie odrobi tych spadków, stąd zmiana prognoz na cały rok - zamiast wzrostu będzie spadek na poziomie około trzech procent.

Carlsberg Polska jest jednym z trzech największych graczy na rynku piwa w Polsce z udziałem w rynku na poziomie ok. 20 proc. Największym producentem piwa w Polsce jest Kompania Piwowarska (japońska grupa Asahi), na drugim miejscu jest Grupa Żywiec (grupa Heineken), a Carlsberg Polska na trzecim.

Carlsberg Polska jest oddziałem duńskiej firmy Carlsberg działającej od 1847 roku – w tym roku przypada 170. rocznica jej powstania.

POLECANE

KOMENTARZE: (2)

+ DODAJ KOMENTARZ

Pułkownik 08-12-2017, 11:36:

Cała nadzieja w Wośku

aaa 08-12-2017, 09:41:

Trudny przez "pomysły regulacyjne" ?! A w czym "pomysły" przeszkadzają?
Prawda jest taka, że ludzie żeby się schlać kupują tańsze piwo, a ci, którzy piją, nie chcą pił takiego łajna. Na szczęście odradzają się małe browary tworzone przez pasjonatów smaku.