PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu

Eksperci proponują nazwę lek równoważny zamiast generyk lub odpowiednik

Eksperci proponują nazwę lek równoważny zamiast generyk lub odpowiednik Fot. Shutterstock
0 0

Językoznawca prof. Jerzy Bralczyk zaproponował w czwartek, by w odniesieniu do leków odtwórczych używać określenia: lek równoważny zamiast np. generyk czy odpowiednik. Wtórowali mu eksperci, którzy zapowiedzieli wystąpienie do MZ z inicjatywą zamiany określenia: odpowiednik na lek równoważny.

Wiceprzewodniczący Rady Języka Polskiego prof. Jerzy Bralczyk mówił o tym w czwartek podczas konferencji prasowej w Warszawie dotyczącej bezpieczeństwa stosowania tzw. leków odtwórczych. Takie preparaty wprowadzane są do lecznictwa przez kolejnych producentów zaraz po wygaśnięciu praw patentowych do preparatu oryginalnego.

Wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego (PZPPF) Krzysztof Kopeć podkreślił, że zamienniki, czyli leki równoważne, mają tę samą substancje czynną co preparat, który był ich pierwowzorem. Są tak samo skuteczne i bezpieczne w stosowaniu, natomiast mają tę zaletę, że zwykle znacznie tańsze.

"Wygaśnięcie praw patentowych na dany lek powoduje powstanie tzw. klifu patentowego, kiedy cena leku spada przykładowo z 200 zł do zaledwie 70 zł, dzięki czemu jest on dostępny dla większej grupy chorych" - podkreślił wiceprezes PZPPF. Dodał, że tak samo działające leki mogą być dostępne w bardzo zróżnicowanych cenach. Przykładowo, taki sam antybiotyk może kosztować od 4 do nawet 22 zł.

Dyrektor Narodowego Instytutu Leków dr Anna Kowalczuk zapewniła, że jakość wprowadzanych na polski rynek leków jest weryfikowana i w przypadku tzw. generyków nie odstaje ona od preparatów oryginalnych (nazywanych również referencyjnymi). "Wiele leków generycznych (równoważnych - PAP) pod względem zanieczyszczeń i formy jest nawet lepsza" - dodała.

Eksperci opracowali wspólne stanowisko w sprawie zamiennictwa leków, w którym podkreślają, że brak jest jakichkolwiek podstaw do podważania skuteczności i bezpieczeństwa leczenia lekami generycznymi i biopodobnymi. Warunkiem ich dopuszczenia do obrotu jest wykazanie, że lek generyczny dostarcza tę samą substancję czynną, w takich samych ilościach i w tym samym czasie jak lek referencyjny.

"Nie istnieją żadne przesłanki merytoryczne ani prawne ograniczające stosowanie leków generycznych. Dzięki wprowadzeniu odpowiedników na listę leków refundowanych maleją wydatki ponoszone przez pacjenta i płatnika publicznego na refundację, co zwiększa dostępność terapii. Każda zaoszczędzona w ten sposób kwota umożliwia objęcie refundacją nowej technologii medycznej" - czytamy w stanowisku ekspertów.

Podczas konferencji prasowej mówiła o tym również Edyta Matusik z Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia. Powiedziała, że wiele terapii nie jest w naszym kraju refundowanych i - ponieważ są zbyt drogie - są one niedostępne.

NASTĘPNA STRONA

POLECANE

KOMENTARZE

+ DODAJ KOMENTARZ

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!