PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu

Omnichannel najważniejszym trendem zmieniającym handel detaliczny

Omnichannel najważniejszym trendem zmieniającym handel detaliczny fot. shutterstock
0 0

- Dzisiaj konsumenci szukają przede wszystkim wygody. Z tego względu należy się spodziewać, że niedługo zaniknie podział na handel internetowy i stacjonarny, a zamiast tego branża będzie liczona jako omnichannel – uważa Konrad Hrabia, Operational Director z firmy Modis. Jego zdaniem to właśnie omnikanałowość jest najważniejszym trendem zmieniającym współczesne B2C, przede wszystkim handel detaliczny.

Dane firmy Gemius wskazują, że rynek e-commerce wart jest w tej chwili nawet 40 mld złotych. Jednocześnie rynek handlu detalicznego ma wartość w przybliżeniu 255 mld złotych.

Samo pojęcie omnichannel oznacza, że klienci kontaktują się z firmą przy użyciu wszystkich dostępnych kanałów kontaktu (na przykład poprzez email, telefon i Facebooka) i w każdym z nich otrzymują podobne doświadczenia zakupowe.

- Sformułowanie „doświadczenie zakupowe” zostało użyte celowo, gdyż nie chodzi wyłącznie o asortyment i ceny. Kluczem jest wysokiej jakości obsługa klienta – wskazuje Konrad Hrabia. Jego zdaniem doskonałym przykładem takiej sytuacji może być powszechna w tej chwili w branży fashion praktyka zamawiania kilku rozmiarów ubrania przez internet, by kupić to, które najlepiej pasuje.

- Klientka najpierw szuka na stronie internetowej butów, które jej się podobają. Następnie przez Facebooka pyta sklep w którym salonie może kupić je w odpowiednim rozmiarze. Następnie dzwoni do wskazanego sklepu aby upewnić się, że buty wciąż tam są – wskazuje Konrad Hrabia – Dla kupującej to codzienność, jednak z perspektywy sprzedawcy, w szczególności dużej sieci handlowej, jest to bardzo złożony proces wymagający zaangażowania oraz wysokiej jakości technologii.

Ekspert firmy Modis podkreśla, że do tej pory handel detaliczny był branżą trudną do zmierzenia i kontroli.

- Przy użyciu kamer i bramek można było oczywiście zbadać ilu klientów wchodzi do sklepu. Skrzynka na skargi i wnioski pozwalała uzyskać dane jakościowe. Jednak dopiero rewolucja big data umożliwiła sklepom powiązanie klienta online–offline oraz docieranie do niego tam, gdzie tego realnie potrzebuje – wskazuje Konrad Hrabia - Coraz popularniejszym narzędziem są beacony, czyli nieduże nadajniki bluetooth, które komunikują się z telefonem. Dzięki nim można na przykład precyzyjnie ustalić gdzie znajduje się dany klient – mówi Konrad Hrabia. - Poprzez beacony sklep może śledzić trasę, jaką klient przebył w sklepie. Jeśli ma powiązaną kartę lojalnościową z kontem online, dodatkowo udostępnia swoją historię zakupową. Właśnie w ten sposób swoje informacje pozyskuje Leroy Merlin – wskazuje Konrad Hrabia – A posiadane informacje to dopiero początek drogi.

NASTĘPNA STRONA

POLECANE

KOMENTARZE

+ DODAJ KOMENTARZ

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!