PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu

Akita Ramen: Od food trucka przez pop-up do własnej restauracji (wywiad)

Akita Ramen: Od food trucka przez pop-up do własnej restauracji (wywiad) fot.: Akita Ramen
0 0

- Kiedy zaczynaliśmy, dużo osób twierdziło, że rynek food trucków jest nasycony. Jak się okazało, mobilnej gastronomii ciągle przybywało. Z roku na rok padały kolejne rekordy imprez, liczby food trucków czy liczby gości. Zeszły rok pokazał, że nie tylko mamy wysyp food trucków, ale też wysyp organizatorów imprez streetfoodowych - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Karol Kiedrowski, założyciel Akita Ramen.

Portalspozwczy.pl: Skąd pomysł na food truck Akita Ramen?

Karol Kiedrowski, założyciel: Działamy od 2015 roku. Plan powstał z kilku pomysłów, które miałem po powrocie z Japonii. Udało mi się znaleźć osoby zainteresowane współpracą. Ruszyliśmy z opóźnieniem w środku sezonu.

Dlaczego zdecydowaliście się na mobilną gastronomię, a nie na własną restaurację?

Kiedy pomysł na Akita Ramen zaczął się rodzić, mieliśmy zamiar otworzyć bardzo mały lokal. Decyzja o food trucku spowodowana była względami finansowymi. Nie do końca był to pomysł pasujący logistycznie do naszego dania.

Czy na tamten moment ramen był potrawą bardzo egzotyczną?

Na początku musieliśmy podawać smażony makaron z woka zamiast ramenu. Zajęło też trochę czasu, zanim udało nam się wyprzeć strach przed jedzeniem zupy za dwadzieściakilka złotych.

Wydawałoby się, że obecnie mamy modę na ramen. Czy nadal spotykacie się z pytaniem „co to jest”?

Dalej pojawiają się takie pytania. Na pewno sporo więcej jest osób zorientowanych, niż takich, które spotykają się z tą nazwą po raz pierwszy. Nie wszyscy jednak mieli doświadczenia, które mogły zbudować poprawnie wizerunek tego dania. Nie każdy, kto twierdzi, że próbował ramen, miał szansę spróbować czegoś godnego uwagi. Moda sprawia, że nie wszędzie trzymana jest równa jakość tej potrawy. Niektórzy na przykład mówią, że próbowali ramenu i że jest on bardzo niesmaczny. Staramy się zmienić ten wizerunek.

Nie obawiacie się, że moda na ramen w którymś momencie minie?

Ciężko mi wypowiedzieć się na ten temat, ponieważ nie mamy wiedzy, jak wygląda cała scena ramenowa w Polsce. Jeśli mówimy o modzie, to pewnie jak każda moda – będzie miała swój słabszy okres i w końcu jakoś ucichnie. Szczególnie, że im coś jest bardziej modne, tym więcej osób, które nie zwróciłoby na to uwagi, gdyby modne nie było. Z drugiej strony w Japonii nikt nawet sobie nie wyobraża, by ramen mógł „się skończyć”, więc może w Polsce też się nie skończy. Myślę, że ramenowych knajpek nadal będzie przybywać.

A moda na food trucki?

Kiedy zaczynaliśmy, dużo osób twierdziło, że rynek food trucków jest nasycony. Jak się okazało, mobilnej gastronomii ciągle przybywało. Z roku na rok padały kolejne rekordy imprez, liczby food trucków czy liczby gości. Zeszły rok pokazał, że nie tylko mamy wysyp food trucków, ale też wysyp organizatorów imprez streetfoodowych. To świadczy o tym, że rynek się bardzo dynamicznie rozwijał i nadal rozwija. Wysyp organizatorów spowodował jednak, że trochę pogorszyła się jakość.

NASTĘPNA STRONA

POLECANE

KOMENTARZE

+ DODAJ KOMENTARZ

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!