PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu

3 wyzwania dla polskiego drobiarstwa u progu 2018 roku

3 wyzwania dla polskiego drobiarstwa u progu 2018 roku fot. KRD-IG
0 0

W ocenie Krajowej Rady Drobiarstwa-Izby Gospodarczej trzy główne zagrożenia dla branży drobiarskiej na 2018 rok to: projekt ustawy przewidujący zakaz uboju religijnego, mający wejść w życie 1 stycznia 2019 r. zakaz stosowania pasz GMO w żywieniu zwierząt oraz pokutujące w społeczeństwie mity dotyczące drobiu.

Projekt Ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw przewiduje m.in. wprowadzenie obowiązku uśmiercania zwierząt w rzeźni tylko po uprzednim nieodwracalnym pozbawieniu świadomości. Projekt przewiduje odstępstwo od tej zasady jedynie w przypadku poddawania zwierząt szczególnym sposobom uboju przewidzianym przez obrządki religijne związków wyznaniowych funkcjonujących na terytorium RP wyłącznie na potrzeby jej członków. O sprawie pisaliśmy szeroko na naszych łamach pod koniec 2017 roku. (czytaj więcej)

- Ograniczenie możliwości wykonywania uboju rytualnego jedynie do diaspor oznacza de facto zakaz produkcji dla branży i zakaz eksportu. Odcina nas to od przyszłościowych rynków zbytu. Projekt uderza w branżę drobiarską także w części dotyczącej zwierząt futerkowych. Fermy tych zwierząt były dla branży drobiarskiej naturalnym miejscem sprzedaży materiałów poubojowych, które teraz będziemy zmuszeni utylizować i za to płacić. Może to spowodować poważne problemy branży - mówi Łukasz Dominiak.

KRD-IG szacuje, że co dziesiąta sztuka drobiu ubijana w Polsce, ubijana jest w systemie halal lub koszer.

- Nie mamy twardych danych dlatego, że ubój religijny jest realizowany w ramach kontraktów, a więc nie odbywa w sposób ciągły. W dodatku producenci nie mają prawnego obowiązku raportowania o wielkościach takiego uboju, jest to rodzaj tajemnicy handlowej. Niestety, jako największy producent drobiu i eksporter chcemy pozbawić się możliwości uboju religijnego, podczas gdy cała Unia Europejska, poza Szwecją i Grecją, czyli krajami o marginalnym znaczeniu na rynku drobiu, nie widzi w tym problemu. Można by się zastanowić nad wprowadzeniem takiego zakazu na poziomie całej UE. Natomiast w obecnym kształcie będzie to skutkować wywozem żywca do krajów ościennych, przez co damy szanse naszym konkurentom. Uważam to za skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie - mówi Dominiak.

NASTĘPNA STRONA

POLECANE

KOMENTARZE: (2)

+ DODAJ KOMENTARZ

Igor 15-01-2018, 17:42:

@Joanno, chyba jedynie Ci pracujący w zagranicznych firmach. Każdy komu na sercu leży polska gospodarka i jej rozwój jest przeciwny tej ustawie, bo wie w jak wiele firm uderzy i jakie przyniesie nam straty.

Joanna 14-01-2018, 20:28:

Polacy domagają się delegalizacji branży futerkowej