PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu

PARTNER SERWISU

Wild Grass: Nie trzeba naśladować innych, aby osiągnąć sukces na rynku spożywczym

Wild Grass: Nie trzeba naśladować innych, aby osiągnąć sukces na rynku spożywczym Małgorzata Wujek i Michał Borecki, twórcy Wild Grass; fot. Paweł Pawłowski (Żelazna Studio)
0 0

– Celujemy w nowe smaki, do tej pory niedostępne na polskim rynku. Nie chcemy kopiować produktów koncernowych i proponować „zdrowszych odpowiedników”. Nie trzeba naśladować innych, żeby osiągnąć sukces – komentuje Małgorzata Wujek, współtwórczyni marki napojów Wild Grass.

Obecnie w portfolio firmy są cztery rodzaje napojów: ChaiKola (naturalna herbaciana kola), ChaiMate (napój energetyzujący oparty na yerba mate i czarnej herbacie, z kofeiną o smaku wytrawnej pomarańczy) oraz napoje orzeźwiające - Sobear Bitter Italian (bezalkoholowy aperitif oparty na smaku goryczkowych pomarańczy) i Sobear Ginger Ale (wytrawna oranżada imbirowa), które zadebiutowały na rynku w sezonie wiosenno-letnim 2017 r. Na dniach, do portfolio dołączy ChaiKola Zero (herbaciana kola bez cukru), a w przyszłości – wersja ChaiKoli z dodatkową porcją kofeiny.

- Staramy się stworzyć własną paletę smaków, które być może trafią do tych konsumentów, którzy do tej pory pili produkty koncernowe. A może znajdziemy nowych. Chcemy posiadać własne unikalne portfolio produktów – tłumaczy Michał Borecki, współtwórca Wild Grass.

I z taką ofertą Wild Grass wystartował dla detalu z planem popularyzowania napojów – bez konserwantów, naturalnych, polskich i przystępnych cenowo (puszka napoju kosztuje pomiędzy 2 a 3 zł). Obecnie napoje spółki są obecne w wielu ogólnopolskich sieciach handlowych i na stacjach paliw.

 – Tę dostępność w sieciach sobie po prostu wydeptaliśmy – podkreśla Michał Borecki. I przyznaje, że fakt, że napoje były wcześniej obecne na rynku HoReCa uwiarygodnił firmę. – Kupcy chcą mieć poczucie stabilności i mieć pewność, że produkt, który umieszczą na półce nie zniknie za kilka miesięcy, i że firma, która je sprzedaje, nie produkuje napojów w jakimś garażu – dodaje.

Sieci coraz częściej doceniają nowinki i innowacje. – Wild Grass nie jest innowacyjny w takim wydaniu, w jakim oczekuje sieć – mamy popularne na rynku opakowanie, a sam produkt jest napojem gazowanym o troszkę innym smaku niż inne rynkowe propozycje. A z drugiej strony nie chcemy być na siłę innowacyjni i ślepo podążać za trendami, które rzeczywiście potrafią być bardzo modne, ale najczęściej w bardzo krótkiej perspektywie. My chcemy oferować napoje popularne. Robimy coś co jest odpowiedzią na zapotrzebowanie konsumentów w nieco innym, lepszym wydaniu – tłumaczy założyciel Wild Grass.

W NAJNOWSZYM NUMERZE MAGAZYNU „RYNEK SPOŻYWCZY” ZAMIEŚCILIŚMY DUŻY ARTYKUŁ NT. FIRMY I PRODUKTÓW WILD GRASS.

POLECANE

KOMENTARZE

+ DODAJ KOMENTARZ

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!