PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu

Zmniejszanie opakowań przy utrzymaniu ceny budzi zrozumiały, negatywny odruch konsumenta

Zmniejszanie opakowań przy utrzymaniu ceny budzi zrozumiały, negatywny odruch konsumenta Mateusz Kowalewski, prezes firmy Hortimex, fot. PTWP
0 0

- Często producent ogłasza, że zredukował zawartość cukru w porcji, a rewolucja polega na tym, że zmniejszył porcję. Optycznie opakowanie pozostaje podobne, a zamiast 200g mamy 180g. To budzi zrozumiały negatywny odruch konsumenta. Zastanawiałbym się, czy chciałbym być w ten sposób traktowany - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Mateusz Kowalewski, prezes firmy Hortimex.

Mateusz Kowalewski wskazuje, że zmniejszanie gramatury produktu przy utrzymaniu ceny jest praktyką wynikającą z czynników ekonomicznych.

- Natomiast, jak zawsze, jestem zwolennikiem tego, żeby się nie emocjonować, tylko wyciągnąć racjonalne wnioski i zastanowić się jakie są przesłanki takiego a nie innego działania - wskazuje.

Jak mówi, producenci często nie decydują się na zmiany w składach produktów, ponieważ cukier czy tłuszcz są dobrymi "wypełniaczami" i odpowiadają w dużej mierze za masę produktu.

- Kiedyś proponowaliśmy producentom przypraw żeby, zamiast glutaminianu sodu, stosowali ekstrakt drożdżowy. Tyle że ekstraktu drożdżowego do paczki dodajemy kilka gramów, a glutaminianu nawet 50 g. Producenci pytali: a jeśli te 50 g podmienimy 3-5 gramami ekstraktu, to co z resztą? Co my tam wsypiemy? Konsument zamiast 50g paczki zobaczy 20g i trzeba będzie obniżyć cenę. Pojawia się więc problem masy produktu. Za masę produktu odpowiada często cukier. Dobrymi wypełniaczami są także woda, tłuszcz, białko - mówi.

Prezes Hortimeksu wskazuje, że popularne wśród konsumentów opinie, że kiedyś dany produkt smakował lepiej wynikają z faktu, że producenci zmieniają składy swoich produktów na skutek m.in. zaleceń WHO odnośnie redukcji cukru i soli.

- Zalecenia WHO sprawiają, że producenci stopniowo zmniejszają zawartość cukru i soli w swoich produktach. Gdybyśmy mieli możliwość kupienia dziś produktu sprzed 20 lat, np. pasty do zębów, puszki coli, szynki to one smakowałyby zupełnie inaczej. Ewolucja w składzie trwa i jesteśmy tego świadkami, bo w tym uczestniczymy. Firmy często produkują panierkę na mące ryżowej, potem ktoś proponuje alternatywę z mąki kukurydzianej i zapada decyzja o wdrożeniu. Smak będzie podobny, być może niektórzy konsumenci wyczują, ale ewolucja następuje, to się dzieje. To nie jest tak prosto porównywalnie. Preferencje smakowe także ewoluują z pokolenia na pokolenie - mówi.

Przeczytaj cały wywiad z Mateuszem Kowalewskim na temat teorii spiskowych dotyczących żywności:

Branża spożywcza gra z konsumentami w grę, z której nikt nie jest zadowolony - Wywiad

 

 

POLECANE

KOMENTARZE

+ DODAJ KOMENTARZ

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!