PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu www.nagel-group.com - partner portalu sniezka - partner portalu

PARTNERZY SERWISU

Dyrektor Mieszko: Sukces polskich producentów żywności na rynku japońskim jest możliwy

Dyrektor Mieszko: Sukces polskich producentów żywności na rynku japońskim jest możliwy Ewa Kalemba, dyrektor eksportu firmy Mieszko. Fot. materiały prasowe Mieszko
0 0

Umowa UE-Japonia stwarza szanse dla polskich producentów żywności na zwiększenie współpracy handlowej z Japonią. – Sukces polskich producentów jest możliwy, ale podstawą jest zrozumienie mentalności naszych japońskich partnerów oraz ogromna precyzja i cierpliwość – mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Ewa Kalemba, dyrektor eksportu firmy Mieszko.

6 lipca br. UE i Japonia zawarły umowę o wolnym handlu. Jest to szansa dla polskich firm spożywczych na wejście na japoński rynek lub – dla tych, co już z Japonią współpracują – na zwiększenie eksportu.

Jedną z firm, które eksportują do Japonii swoje produkty spożywcze jest Mieszko, producent wyrobów cukierniczych. Od kiedy Mieszko eksportuje swoje wyroby do Japonii i jak wygląda ta współpraca? 

– Firma Mieszko rozpoczęła swoją ekspansję na rynku azjatyckim w 2005 roku. Rynek japoński był jednym z pierwszych na liście eksportowej na tym terytorium. Od samego początku był to rynek niesamowicie wymagający biznesowo pod względem rozporządzeń oraz norm żywnościowych, które potrafią się zdecydowanie różnić od tych w UE – mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Ewa Kalemba, dyrektor eksportu firmy Mieszko.

– Szereg naszych top produktów spełniało te restrykcyjne wymogi, jak np. bombonierki Amoretta, Cherrissimo, Chocoladorro. W przypadku niektórych niezbędna była modyfikacja pewnych składników zabronionych w Japonii. Z tego powodu jedyną szansą na rozpoczęcie współpracy było pełne zaangażowanie i współpraca pracowników wszystkich działów Mieszko oraz elastyczna postawa – dodaje.

– Jednym z prostszych przykładów dowodzących przywiązania Japończyków do najwyższych standardów jest choćby znakowanie towaru przy pomocy pięknych, złotych etykiet, które w sposób naturalny nawiązywały do złoceń i tłoczeń naszych bombonier. Produkty Mieszko już kolejny raz wystawiane były na targach FOODEX w Tokyo, gdzie cieszyły się dużym zainteresowaniem – mówi dyrektor eksportu firmy Mieszko.

Czy umowa handlowa UE-Japonia ułatwi handel z Japonią innym producentom żywności z Polski?

– Uważam, że umowa otworzy szerzej drzwi na współpracę, ale z całą pewnością najbardziej istotne będą rezultaty prac nad obniżeniem ceł oraz ujednoliceniem rozporządzeń żywnościowych. Pozwoli to nam bez przeszkód promować z powodzeniem wszystkie brandy, które zdobywają wiele krajów na mapie świata. Sukces polskich producentów jest absolutnie możliwy, ale podstawą jest zrozumienie mentalności naszych japońskich partnerów oraz ogromna precyzja i cierpliwość, która warunkuje byt naszych produktów w tej części świata. Mieszko się to udało – podsumowuje Ewa Kalemba.

Zapraszamy też do lektury wywiadu z Henryką Bochniarz:

Japonia – perspektywiczny rynek dla polskich producentów żywności (obszerny wywiad)

 

POLECANE

KOMENTARZE: (1)

+ DODAJ KOMENTARZ

Ryszard 12-10-2017, 12:54:

Wszystko dobrze, tylko co ma Mieszko do polskiej spółki. Przypomnę koniec artykułu z tego portalu z 2012: "Właścicielem 65,9 proc. akcji Mieszka jest Bistantio Investment Ltd., która jest spółką zależną Basanto Investments Ltd, a ta z kolei jest w 100 proc. podmiotem zależnym od UAB EVA Grupe z siedzibą w Wilnie." Od tej pory zmieniło się tyle, że Bisantio jest właścicielem 100% akcji Mieszka (spółka została wycofana z giełdy), a kontrolę nad UAB EVA Grupe przejął jeden z najbogatszych Litwinów - Vladas Numavicius. Spółka jest litewska, ale to oczywiście nie wyklucza sukcesów polski firm w Japonii.