PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu

Hortimex: Przemysłowi spożywczemu nie zależy na truciu klientów

Hortimex: Przemysłowi spożywczemu nie zależy na truciu klientów Mateusz Kowalewski, prezes firmy Hortimex, fot. PTWP
0 0

- Martwy albo chory konsument to nie jest dobry konsument. Mitem jest stwierdzenie, że przemysł spożywczy nas truje. Co więcej, i widzimy to jako firma pomagająca tworzyć żywność, a następnie dostarczająca surowce, jest ogromne ciśnienie na to, żeby produkty były bezpieczne. Przemysł chce produkować produkty wartościowe, zdrowe, stabilne i w rozsądnej cenie. Natomiast nie jest to możliwe do końca tak, jak to sobie wyobraża konsument - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Mateusz Kowalewski, prezes firmy Hortimex.

Prezes Hortimeksu zauważa, że obecnie obserwujemy silny trend polegający na dążeniu do prostoty.

- Najlepiej żeby produkt miał prosty skład, który będzie zrozumiały. „Chemiczne” nazwy budzą niepokój. Nie znamy ich, więc się ich boimy. A szukając szybkich odpowiedzi, szybko wpadamy w pułapki prostych odpowiedzi, które często nie są rzetelne - mówi.

Kowalewski przekonuje, że przemysł spożywczy stara się odpowiadać na potrzeby konsumentów.

- Pewne rzeczy, które da się zrobić, dzieją się. Staramy się eliminować dodatki do żywności z etykiety, nawet jeżeli nie są niezdrowe, chcemy tę listę mieć jak najkrótszą, bo konsument tego oczekuje. Ale czasami po prostu nie da się wyprodukować żywności w dobrej, bezpiecznej i powtarzalnej jakości bez zastosowania pewnych substancji, które są dla konsumenta nie do końca zrozumiałe, ale są bezpieczne. Natomiast na pewno przemysłowi nie zależy na truciu klientów - dodaje.

Zdaniem Kowalewskiego tak naprawdę na rynku mamy już niewiele konserwantów.

- Dziś rynek ich nie chce, nie są modne. Technologia poszła na tyle do przodu, że pozwala wytworzyć pewne produkty czy opakowania bez ich użycia. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet gdy te konserwanty nie były najzdrowsze to lepiej, że były niż gdyby ich nie było. Po co dzisiaj stosować benzoesan sodu, skoro można przedłużyć trwałość przez pasteryzację czy pakowanie w atmosferze ochronnej? Z drugiej strony w przypadku produktów wrażliwych na namnażanie się pleśni, lepiej zastosować konserwant niż zjeść coś spleśniałego, nawet jeżeli tej pleśni jeszcze nie widać. Wielokrotnie powtarzam, że nie jest znana liczba osób, które umarły od konserwantów, natomiast w przeszłości cmentarze były pełne ofiar powszechnych zatruć pokarmowych spowodowanych przez zepsutą żywność. Były one poważnym zagrożeniem, dopóki nie wprowadzono konserwowania żywności - mówi.

Mateusz Kowalewski będzie gościem debaty "Future foods – dziś ciekawostka, jutro – silny trend" podczas Food Show 2018 w Katowicach. 

POLECANE

KOMENTARZE

+ DODAJ KOMENTARZ

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!