PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
Bakalland - partner portalu Crédit Agricole - partner portalu www.nagel-group.com - partner portalu sniezka - partner portalu

PARTNER SERWISU

Marketingowy ból głowy - czyli w co powinny inwestować firmy handlowe i spożywcze

Marketingowy ból głowy - czyli w co powinny inwestować firmy handlowe i spożywcze fot. shutterstock
0 0

Jak najrozsądniej rozdysponować budżet przeznaczony na marketing? Które działania naprawdę mają sens? Które w konsekwencji przełożą się na sprzedaż naszych produktów? Oto problemy, które nurtują niejednego marketera z branży spożywczej. Czy istnieje uniwersalna i jednoznaczna odpowiedź na te pytania? – zastanawia się Michał Maciejewski, Strategy Director w agencji Pitted Cherries.

Każda kampania marketingowa rządzi się swoimi prawami, a jej powodzenie zależy od wielu czynników. Procesy, które na to wpływają mogą przyprawić o przysłowiowy ból głowy. Jak się w tym wszystkim połapać i jak najefektywniej prowadzić działania marketingowe? Dlaczego wcześniej działało, a teraz już nie?

- Jeden z klientów, z którym miałem okazję pracować, od bardzo dawna kroczył utartymi ścieżkami. We wcześniejszej firmie, w której pracował, największą sprzedaż generowały ulotki rozdawane przed sklepami. Postanowił, że podobne narzędzie zastosuje w swojej nowej pracy. Skoro raz się udało, dlaczego miałoby się nie udać i teraz?  Choć firmy, w których pracował, były do siebie bardzo podobne - sprzedaż ani drgnęła. O co chodzi? – zapytał mnie na jednym ze spotkań. Powiedziałem mu, że musiałbym zobaczyć jak wyglądały ulotki, w których dokładnie miejscach były rozdawane, jak wyglądali ludzie, którzy je dystrybuowali i wiele innych czynników. Każdy z tych elementów mógł wpłynąć na skuteczność działań. Klient zarzekał się, że wszystko było do siebie bliźniaczo podobne. Okazało się, że problem tkwił zupełnie w czymś innym. W nowym miejscu ulotki nie działały, ponieważ sklepy miały złą opinię wśród okolicznych mieszkańców. Najpierw trzeba więc było podjąć lokalne działania wizerunkowe, a dopiero później wychodzić na ulicę z ulotkami i twardą sprzedażą – opowiada Michał Maciejewski.

W czym mamy problem?

Zdaniem eksperta zdefiniowanie problemu (a właściwie wyzwania) powinno być punktem wyjścia przy planowaniu każdych działań marketingowych. Najprościej podejść do tego odpowiadając sobie na kilka kluczowych pytań m.in.: Co chcemy osiągnąć? Kto jest naszym potencjalnym klientem? Czym wyróżniają się nasze produkty i nasza marka? Jaki mamy budżet?

 - Niejednokrotnie spotkałem się z sytuacjami, kiedy klienci odpowiadali na te pytania zdawkowo i jakby „na odczepnego” – wspomina ekspert.

Co chcę osiągnąć?

- Jak to co? Większą sprzedaż!

Kto jest moim potencjalnym klientem?

- Wszyscy!

Czym wyróżnia się moja marka?

- Jakością i ceną!

Jaki mam budżet?

- Taki, jaki trzeba! Pokażcie mi kosztorys, to wtedy zadecyduję!

NASTĘPNA STRONA

POLECANE

KOMENTARZE: (1)

+ DODAJ KOMENTARZ

dasza 08-07-2017, 01:13:

Dlaczego usuwacie Państwo komentarze do tekstów???