PARTNER PORTALU
PARTNERZY PORTALU
partner portalu partner portalu partner portalu

Unilever straszy Facebooka i Google wycofaniem swoich reklam

Unilever straszy Facebooka i Google wycofaniem swoich reklam fot. shutterstock
0 0

Unilever straszy Facebooka i Google wycofaniem swoich reklam z serwisów. Powodem ma być rosnąca ilość mowy nienawiści i treści ekstremistycznych, jakie pojawiają się na platformach należących do tych firm - podał w poniedziałek serwis Gizmodo.

Koncern Unilever, będący właścicielem marek takich, jak Dove, Knorr czy Rexona, jest szczególnie zaniepokojony pojawianiem się jego reklam w pobliżu treści seksualizujących bądź w inny sposób krzywdzących dzieci.

Szef marketingu Unilever, Keith Weed, według informacji podanych przez brytyjskie i amerykańskie media, miał przygotować oświadczenie, w którym zapowiedział, że "koncern nie będzie inwestował w platformy bądź środowiska, które nie zapewniają należytej ochrony dzieciom i powodują podziały społeczne, przy jednoczesnej promocji treści noszących znamiona mowy nienawiści".

Obecnie Unilever jest największym reklamodawcą świata, zaraz po Procter & Gamble, który jest jego największym rywalem. W ubiegłym roku koncern wydał ponad 9 mld dolarów na marketing we wszystkich krajach, w których sprzedawane są produkty należących do niego marek. Coraz więcej budżetu marketingowego Unilevera z roku na rok trafia do działu reklamy cyfrowej, z której utrzymują się z kolei wielkie firmy technologiczne.

"Jako jeden z największych reklamodawców świata nie możemy pozwolić na obracanie się w środowisku, w którym nasi konsumenci nie wiedzą, czemu mogą zaufać" - napisał w swoim oświadczeniu Weed. "Nie możemy też zasilać swoimi funduszami cyfrowych kanałów, które tylko czasami są lepsze od bagna, jeśli mówić o przejrzystości ich działań" - dodał.

Platformy cyfrowe w rodzaju YouTube czy Facebooka w ostatnich miesiącach znalazły się w ogniu krytyki ze względu na obecność w nich treści niewłaściwych dla dzieci i powiązanych z ekstremizmem, a także siejących mowę nienawiści. Internetowi giganci są również oskarżani o rozpowszechnianie fałszywych i niesprawdzonych informacji.

YouTube zdecydowało się wypowiedzieć walkę temu problemowi, na przykład poprzez wyświetlanie użytkownikom na terenie USA podczas oglądania treści sponsorowanych przez obce państwa informacji mówiących, z czym mają do czynienia. Złej reputacji aktywnie stawia czoło również Facebook, którego szef - Mark Zuckerberg - ogłosił w początku roku wielki program naprawy dla serwisu.

Jak pisze Gizmodo, giganci internetowi borykają się dziś z problemami, które mogą sprawić, że wielkie koncerny odwrócą się od reklamowania w ich internetowej przestrzeni. Zwraca jednak uwagę, że może dojść do sytuacji, w której firmy w rodzaju Unilevera czy Procter & Gamble będą próbowały decydować o tym, jakie treści mogą pojawiać się w internecie, co - zdaniem serwisu - również nie jest dobrym rozwiązaniem obecnych problemów.

POLECANE

KOMENTARZE

+ DODAJ KOMENTARZ

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.